Raport SAiMP z polskiego rynku sztuki

SAiMP-logo

 

Sztuka nowa i najnowsza - kupić, nie kupić, zainwestować?

 

 

Autorzy:
dr Wojciech Niewiarowski
Rynek Sztuki sp. z o.o., Stowarzyszenie Antykwariuszy i Marszandów Polskich
mgr Ewelina Jakóbczyk
Stowarzyszenie Antykwariuszy i Marszandów Polskich

 


   Coraz więcej osób działających na rynku sztuki, czyli zarówno antykwariuszy, specjalizujących się w handlu dziełami dawnymi, jak i marszandów sprzedających obiekty z drugiej połowy XX i początku XXI wieku, spotyka się z pytaniem o sens inwestowania w dzieła sztuki. Ostatnio dopytywano o to Andrzeja Starmacha, znanego właściciela renomowanej, krakowskiego galerii i jego refleksje opublikowane zostały na łamach Gazety Wyborczej. Niskie oprocentowanie lokat bankowych, wahania akcji na giełdzie, trudny do przewidzenia kurs złota i innych surowców oraz pewne niedogodności wynikające z posiadania nieruchomości skłaniają posiadaczy wolnego kapitału do poszukiwania bezpiecznych i przynoszących korzyści, możliwości jego lokowania. Inwestorzy maja ambiwalentny stosunek do rynku sztuki – z jednej strony obrazy, grafiki, rzeźby czy rzemiosło artystyczne wyższej klasy postrzegane są jako potencjalnie korzystne inwestycje długoterminowe, z drugiej zaś ze względu na niewielkie rozmiary polskiego rynku i brak wiarygodnych instrumentów badawczych, wykorzystywanych przez analityków finansowych, tak naprawdę nie wiadomo, czy to pierwsze jest prawdą. Owszem, historia pokazuje, że mądry i doświadczony inwestor jest w stanie nie tylko uchronić swój kapitał, ale także nieźle zarobić lokując pieniądze w dzieła sztuki. Udowodnił to Jeremy Eckstein, który stanął w 1974 roku przed koniecznością zabezpieczenia środków gromadzonych przez Fundusz Emerytalny Kolei Brytyjskich, w sytuacji globalnego kryzysu wywołanego blokadą wydobycia ropy naftowej przez kraje arabskie. Tzw. kryzys paliwowy spowodował drastyczne spadki kursów akcji na giełdach amerykańskiej i brytyjskiejoraz deprecjacje brytyjskiej waluty wobec innych europejskich. Eckstein, starając się uchronić pieniądze angielskich kolejarzy podjął decyzję o zainwestowaniu części wpływającej gotówki (zaledwie 6%, tj. ok. 40 mln GBP) w dzieła sztuki,  w okresie od 1974 do 1980 roku. Po ich sprzedaży i dokonaniu podsumowania, w 2000 roku wykazał, że fundusz uzyskał stopę zwrotu z ww. inwestycji na poziomie 11.3% rocznie, lub 4% po odliczeniu inflacji.

....

Czytaj całość- artykuł do pobrania

 

 

 

 

Bezpłatny newsletter

Chcesz otrzymywać informacje związane z naszym stowarzyszeniem?

Ankieta

Czy jesteś za swobodnym wywozem dzieł sztuki z Polski?

Kalendarz

Czerwiec 2017 Lipiec 2017 Sierpień 2017
Ni Po Wt Śr Cz Pi So
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31