Biuletyn SAP nr 118 - 09.2010
    Mam nadzieję, że mijający okres wakacyjny był dla wszystkich członków SAP okresem pomyślnym zarówno pod względem ekonomicznym w funkcjonowaniu galerii i antykwariatów, jak i obfitował w odpoczynek zapewniający nowy napływ energii do pracy.

    Na wstępie chciałabym nawiązać do wydarzenia, którego z racji ograniczonej ilości miejsca w poprzednim biuletynie (i dużej ilości informacji) ? nie mogłam wcześniej szerzej rozwinąć. Mam tutaj na myśli Walne Zgromadzenie CINOA, które odbyło się w dniach 24-27 czerwca 2010 w Pradze. SAP reprezentowali na nim: Pani Alicja Harackiewicz i Pan Konrad Szukalski. Pan Szukalski zdał nam z tego zebrania szczegółową relację, którą przytaczam w dalszej części tekstu. Zanim jednak przejdę do raportu z konferencji, chciałabym przypomnieć, że każdy z członków SAP ma prawo uczestniczyć w Walnych Zgromadzeniach SAP. Dodam, że już mamy inicjatywę członków, którzy deklarują swoją obecność na kolejnym zebraniu CINOA w Petersburgu w 2011 roku. Zachęcam do tego gorąco.
    Wracając jednak do konferencji CINOA w Pradze, zacznę od tego, że miała trwać 3 dni, ale praktycznie jeden dzień był poświęcony merytorycznym obradom, natomiast pozostały czas przeznaczono na zajęcia edukacyjne oraz na nieformalne  ?seminaria  w podgrupach?. Na konferencję przybyli delegaci z Belgii, Szwecji, USA, Niemiec, Austrii, Szwajcarii, Czech, Australii, Wielkiej Brytanii, a z naszego środkowoeuropejskiego ?obozu?: z Polski, Czech, Rosji i Rumunii. Rozpoczynając konferencję, prezes CINOA Jan de Maere podkreślił, że nasze spotkanie przede wszystkim ma służyć nieformalnym kontaktom i wymianie informacji między uczestnikami. Oprócz tego każda delegacja złożyła raport pisemny opisujący lokalny rynek sztuki.
     Warto tutaj wspomnieć o relacji naszych bliskich sąsiadów, czyli delegacji rosyjskiej, która podkreśliła wzrastającą rolę Internetu w transakcjach na ich rynku. Zaznaczyli również, że bardzo ogranicza ich zakaz wywozu. Dowiedzieliśmy się, że bezwzględnym zakazem wywozu objęte są obiekty starsze niż 100 lat. Dodatkowo, jeżeli chcemy wwieźć do Rosji dzieła sztuki jako towar (np. do sprzedaży jako podmiot gospodarczy), wówczas wymagany jest podatek 17%, można natomiast wwieźć bez opłat obiekty deklarowane jako mienie prywatne.
    Mimo teoretycznego wyjścia z kryzysu, jego widmo ciążyło na wypowiedziach delegatów. Wszyscy wypowiadający podkreślali osłabienie sprzedaży w galeriach, na korzyść domów aukcyjnych. Ponadto delegaci brytyjscy zwrócili uwagę na zamierzone podwyższenie podatków osobistych od transakcji sprzedaży dzieł sztuki (podatek jest płacony od różnicy między ceną zakupu i sprzedaży). Uwaga, że w Polsce po 6 miesiącach można sprzedać dzieło sztuki bez podatku (jako osoba fizyczna oczywiście), wywołało duże zainteresowanie.
    Nasza polska delegacja była bardzo aktywna. Po pierwsze ? przed sesją wszyscy obecni otrzymali notatkę z informacją o zmianie ustawy o wywozie dzieł sztuki, z tabelą limitów cenowych podstawowych kategorii. Następnie w swoim wystąpieniu omówiłem zasady nowego prawa i powtórzyłem główne zalety i nasze oczekiwania, co zapoczątkowało dyskusję o prawach wywozowych. Okazało się, że indywidualne doświadczenia delegatów są różne, nawet w krajach Zachodu. Wielkie poruszenie wywołała informacja o naszym ?haraczu?, czyli 25% opłacie przy wywozie dzieł o wartości powyżej limitów. Delegacja czeska poinformowała, że u nich także istnieje opłata powyżej pewnego limitu ceny, ale jest ona stała i wynosi 500 koron (20 euro) - niezależnie od wartości. Wspomniałem również o naszych nadziejach, związanych z nowym prawem, podkreślając, że uważamy to za pierwszy krok, że będziemy walczyć o zwiększenie limitów w przyszłości. Jesteśmy również pełni nadziei, że Polska przestanie być traktowana jako samotna wyspa w Europie, zniechęcająca do kontaktów międzynarodowych. Moje wystąpienie zostało przyjęte z wielką sympatią ? wyraźnie nasza polska delegacja była jedną z najbardziej zauważanych, co z resztą pomogło nam w kontaktach nieformalnych.
    Po części poświeconej wypowiedziom delegatów, nastąpiła sera wykładów. Zaś kolejnym punktem obrad było omówienie internetowej platformy dla antykwariuszy na serwisie CINOA. Platforma ? czyli serwis umożliwiający członkom CINOA oferowanie swoich obiektów na stronach CINOA ? to bardzo dobry pomysł, ponieważ uwiarygodnia sprzedających.  Zarząd organizacji wyraźnie namawiał delegatów do korzystania z platformy.
    W drugiej części konferencji obrady koncentrowały się na sprawach formalnych i związanych np. z sytuacją finansową CINOA.
    Po tej części nastąpił koniec merytorycznych zajęć, następne półtora dnia zeszło nam na o wiele ważniejszych kontaktach nieformalnych. Nasunęły się po nich następujące wnioski:
1.Rynek ?Starej Europy?, a nasz polski, dzielą ogromna różnice pod względem zainteresowania, liczby klientów i wielkości sprzedaży. W Szwecji (9 mln obywateli), Czechach (10 mln) rynek jest o wiele bogatszy i rozwinięty, a my przy naszym potencjale 38 mln ?wleczemy się w ogonie?.  
2.Jesteśmy (my to znaczy ?Nowa Europa?) postrzegani coraz lepiej i przyjaźniej. W dużej mierze dzięki działalności Jerzego Huczkowskiego i spotkaniu CINOA w Krakowie ? nastawienie do naszego regionu bardzo się ociepliło.
    Kończąc sprawozdanie z zebrania CINOA, chciałbym przytoczyć moje refleksje odnośnie tego, po co nam CINOA? Otóż przynależność do tej ogólnoświatowej organizacji dale nam dostęp do najlepszych Art. Dealerów.  Gdy popatrzy się na biogramy, strony internetowe członków zarządu, to widać jakie dokonania mają ci ludzie. Możemy się od nich wiele nauczyć. CINOA to również kolejne okno na świat. Mam tu na myśli platformę internetową, która jak do tej pory cieszy się umiarkowanym zainteresowaniem konserwatywnych członków organizacji. Świat się jednak zmienia, jak to było mówione na konferencji i mocne wejście w Internet na poziomie światowym, pod szyldem CINOA może dać nam nowe możliwości. Ja na pewno spróbuję, bo im nas więcej w CINOA będzie widać, tym bardziej będzie wzrastać zaufanie do polskiego rynku.
    W CINOA wyraźnie widać podział na nowych i starych. My jesteśmy oczywiście wśród nowicjuszy i jakby nawet nie było to szczególnie miłe, należymy do ?kręgu? rosyjskiego. Powinniśmy poprzez CINOA szczególnie z tym segmentem budować relacje, trzymać się razem, w opozycji do konserwatywnej ?Starej Europy?. W przyszłości bowiem, to być może my będziemy jednym z bardziej kreatywnych żywiołów.
CINOA ma pewien prestiż, jest rozpoznawalną organizacją. Uzgodniono, że CINOA będzie w imieniu swoich członków popierać różne inicjatywy ? np. ujednolicenie droit de suite, aby dotyczyło jedynie twórców żyjących. Ale nie tylko ? np. w przypadku naszej ustawy wywozowej, sławetnych 25% haraczu ? będziemy mogli na pewno liczyć na jakieś oficjalne stanowisko popierające naszą inicjatywę. To może tylko deklaracja, ale ?nasi? lubią bezkrytycznie patrzyć na Zachód i stamtąd uznawać autorytety.

    Na zakończenie przypominam także kolejne terminy seminariów pt. ?PROBLEMATYKA AUTENTYCZNOŚCI DZIEŁ SZTUKI NA POLSKIM RYNKU - TEORIA * PRAKTYKA * PRAWO?, które współorganizujemy z Ochrony Zbiorów Publicznych. Odbędą się one w Warszawie w dniach: 14 września, 12 października, 9 listopada i 14 grudnia.
    Zachęcam także do uczestnictwa we współorganizowanych przez SAP dwusemestralnych studiach podyplomowych oraz kursu ?Rynek sztuki i antyków?, których rekrutację przedłużyliśmy do końca września. Szczegółowe informacje odnośnie studiów można uzyskać w naszym sekretariacie.


Zuzanna Migo-Rożek
Prezes SAP
 

Bezpłatny newsletter

Chcesz otrzymywać informacje związane z naszym stowarzyszeniem?

Ankieta

Czy jesteś za swobodnym wywozem dzieł sztuki z Polski?

Kalendarz

Czerwiec 2017 Lipiec 2017
Ni Po Wt Śr Cz Pi So
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30